Zimowa girlanda z liści

Nasza zimowa girlanda z liści to jeden z tych pomysłów, które ewoluują podczas realizacji.

Chcieliśmy zrobić girlandę na Boże Narodzenie. Miała być wykonana z liści, które swoim kształtem przypominają świąteczne drzewka. Miała być kolorowa, z różnymi ozdobami na liściach-choinkach. No i przede wszystkim miały ją zrobić dzieci.

Nasza girlanda okazała się być bardziej zimowa niż świąteczna (choć trochę taka jest). Jednokolorowa z brokatem, którego miało być tylko troszkę… No i zrobiona przeze mnie, bo skończyło się na tym, że to ja wykonałam całą – skądinąd bardzo przyjemną – robotę… Jedyny punkt wspólny pomysłu i jego wcielenia to materiał, z jakiego została wykonana.

Zamiast girlandy bożonarodzeniowej, powstała zimowa girlanda z liści. Pierwotny pomysł może zrealizujemy za rok!Do zrobienia zimowej girlandy z liści potrzebne są następujące rzeczy:

  • ususzone liście,
  • farba akrylowa biała + dowolny kolor,
  • pędzel,
  • brokat,
  • sznurek,
  • klej typu magiczny albo wikol.

***

Najpierw pomalowałam liście jedną warstwą białej farby akrylowej.

Gdy biała farba wyschła, pomalowałam liście drugą warstwą farby – tym razem na niebiesko. W zamyśle miały być one różnokolorowe, ale jak zrobiłam jeden na próbę, dzieci stwierdziły, że chcą niebieską girlandę. Z brokatem…Posypałam więc świeżo pomalowany liść srebrnym brokatem i zostawiłam do wyschnięcia. Próbowaliśmy jeszcze z brokatem w innych kolorach (złotym i niebieskim), ale dzieci jednogłośnie wybrały srebrny.

Tutaj najważniejsze jest, żeby liść posypać brokatem natychmiast po pomalowaniu, kiedy farba jest jeszcze mokra – zadziała ona wtedy jak klej i zatrzyma na sobie błyszczące drobinki.

Istotne jest też, by nie nasypać zbyt dużo brokatu, bo wtedy zakryje on całą powierzchnię liścia i nie będzie widać spod niego koloru, na jaki liść został pomalowany. Chyba, że chcecie uzyskać mocno brokatowy efekt – ale wtedy kolor użytej farby nie jest istotny (i wystarczy jedna jej warstwa).

Tak więc wszystkie przygotowane liście pomalowałam na niebiesko i posypałam srebrnym brokatem. Przyznam, że nie tylko dzieciom takie zestawienie się spodobało. Mnie też!Przyszedł czas na przymocowanie liści do sznurka. Skorzystałam z tego samego sposobu, który zastosowaliśmy kiedyś w tej i w tej girlandzie. Okazało się jednak, że zwykła taśma klejąca nie utrzyma liści. Przykleiłam więc po prostu liście do sznurka mocnym klejem (typu magiczny; można też użyć kleju do drewna). Minus tego sposobu mocowania jest taki, że trzeba długo czekać, aż klej wyschnie. Opłaca się to jednak, bo tak przytwierdzone do sznurka liście trzymają się bardzo mocno, co przekłada się na trwałość girlandy.Gdy wreszcie doczekaliśmy się, aż klej wyschnie, powiesiłam girlandę w pokoju dzieci. Całkiem ładnie się prezentuje, prawda? Dzieci w każdym razie są bardzo zadowolone!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.