Magiczny papier, czyli klasyczna zdrapywanka

Full

Magiczny papier to nic innego, jak zdrapywanki, które zna chyba każdy (pamiętam tę technikę jeszcze z podstawówki i fascynuje mnie ona do dziś). Dawno temu Z też robiła takie w przedszkolu – zachowałam nawet jeden obrazek (zdjęcie poniżej). To on stał się impulsem do napisania na blogu o zdrapywankach właśnie.

Bear Z

Technika wykonania magicznego papieru jest bardzo prosta i nie wymaga wielu materiałów. Wystarczą następujące rzeczy:

  • papier (blok techniczny/bristol/cienka tektura)
  • kredki WOSKOWE (jasne kolory)
  • czarna farba plakatowa

Najpierw przygotowaliśmy kartki – użyliśmy kartoników różnego formatu, raczej niewielkich (największy był mniej więcej jak zeszyt A5). Pokolorowaliśmy je bardzo dokładnie kredkami woskowymi. Staraliśmy się użyć jak najwięcej kolorów.

Colour

Gdy wszystkie kartoniki były już zakolorowane, zamalowaliśmy je czarną farbą plakatową…

Painting black2

…i zostawiliśmy do wyschnięcia. Proces suszenia nie trwał zbyt długo – gdy pomalowaliśmy ostatni kartonik, te malowane na początku były już prawie suche (widać to na zdjęciu poniżej – matowe kartoniki to te z wyschniętą farbą, na innych mokra farba jeszcze się błyszczy).

Painted black

Gdy farba wyschła, wzięliśmy wykałaczki

Toothpicks

…i zabraliśmy się za rysowanie

Z

…polegające na wydrapywaniu wykałaczką farby z powierzchni kartonika.

W efekcie spod wykałaczki wyłaniały się zamalowane wcześniej kolory.

Magia papieru polega na tym właśnie, że z czarnej powierzchni wydobyć można wielokolorowe obrazki, a każda zdrapana linia czy punkt przynoszą niespodziankę, bo nie wiadomo przecież, jaki kolor kryje się pod farbą! Nawet jeśli samemu koloruje się kartonik, nie ma możliwości dokładnego zapamiętania kolorów (czy ich ułożenia). Jeśli robi się więcej niż jedną pracę, naprawdę można się pogubić – w końcu po zamalowaniu farbą wszystkie kartoniki wyglądają tak samo!

K

Zrobiliśmy między innymi takie obrazki.

All

K interesowało zdrapywanie jako takie – zrobił kilka różnych obrazków na jednym kartoniku, bardziej zwracając uwagę właśnie na to, jak schodzi farba, niż na efekt końcowy.

K2

Na drugim kartoniku zastosował inną metodę – zdrapywał farbę odrysowując kształty od plastikowego szablonu (dostałam taki daaawno temu w zestawie z linijkami). Powstał abstrakcyjny obrazek.

Stencil

J narysował, jak „mama podlewa kfjadki w leće”… Na tym obrazku jego praca się skończyła, nie chciał robić ich więcej. Po części dlatego, że nie dało się zdrapywać farby tak precyzyjnie, jak tego chciał (co go zniechęciło); po części też dlatego, że uznał za bezsensowne zamalowywanie ładnych, tak pracowicie kolorowanych wcześniej przez siebie kartoników.

Kfjadki

Porzucony przez niego obrazek dokończyłam więc ja (innych chętnych nie było, K i Z woleli pracować na kartonikach, które sami wcześniej kolorowali).

Man

Ponieważ od dłuższego już czasu trwa u nas fascynacja Gwiezdnymi Wojnami, ujawniła się ona także przy okazji zdrapywanek. Idąc w ślady K, Z zrobiła Vadera.

Vader Z1

Vader Z

Dodatkowo stworzyła jeszcze Mistrza Yodę.

Yoda

Tutaj eksperymentowała z szablonem, ale zniechęciła się schodzącą płatami farbą i dała obrazek do dokończenia mnie. Dodałam tylko kropki. Wyszedł z tego całkiem fajny kosmiczny pejzaż!

Cosmos2

Ponieważ mnie też spodobała się zabawa magicznym papierem, zrobiłam kilka swoich zdrapywanek. Oczywiście z kropkami!

Dots circle2

Leaves

Blue

Wskazówki:

  • magiczny papier można przygotować wcześniej samemu i już gotowy dać dzieciom (można zrobić go więcej i mieć schowany na czas, gdy trzeba będzie zająć czymś dzieci na chwilę); można też zrobić go wspólnie z dziećmi – młodsze mogą kolorować tekturki kredkami, a starsze poradzą sobie też z zamalowywaniem całej powierzchni farbą;
  • papier powinien być dosyć gruby; u nas świetnie sprawdziły się tekturki z pudełek po jedzeniu (wykorzystaliśmy te po kaszkach Małej M, ale nadają się do tego wszystkie inne pudełka, np. po herbacie, ryżu, kaszach…); są one dobre z dwóch powodów: 1. mają odpowiednią grubość – nie są ani za cienkie, ani za grube; 2. narzucają niewielki format pracy, co jest dobre, gdyż zdrapywanka wymaga cierpliwości, której dzieci często nie posiadają; niewielka powierzchnia do zakolorowania, pomalowania i zdrapania powoduje, że dzieci nie zniechęcają się;
  • do kolorowanie kartoników najlepiej używać jasnych kolorów – zbyt ciemne kolory są słabo widoczne w połączeniu z czarną farbą;
  • kartoniki można zakolorować w dowolny sposób – w paski, plamy… kilkoma podobnymi kolorami albo wieloma różnymi… im bardziej kolorowo, tym lepiej!
  • bardzo ważne jest, by kartoniki pokolorować kredkami bardzo dokładnie, nie zostawiając nawet najmniejszych miejsc niezakolorowanych; jeśli papier nie będzie pokolorowany dokładnie, farba wniknie w miejsca nie pokryte kredkami i później nie będzie się dało jej łatwo zdrapywać;
  • w ramach eksperymentu kilka tekturek pokolorowaliśmy pastelami olejnymi – kolory były bardzo ładne i żywe, ale niestety okazało się, że takie kredki nie bardzo nadają się na zdrapywankę; to właśnie z kartoników nimi pokolorowanych przy zdrapywaniu farba odchodziła w sposób niekontrolowany, łuszcząc się i odpadając płatami; dodatkowo warstwa kredek schodziła przy zdrapywaniu razem z farbą, a na kartoniku zostawało tylko tyle koloru, co zdążyło wsiąknąć w papier;
  • warstwa czarnej farby powinna być na tyle gruba, by całkowicie zakryła warstwę kredek; jeśli kolor jest już ukryty, nie trzeba dawać więcej farby, bo gdy jej warstwa będzie zbyt gruba, może być to powodem późniejszych trudności ze zdrapywaniem (może odchodzić płatami);
  • jeśli koniecznie chce się przyspieszyć proces schnięcia farby, można użyć suszarki do włosów albo położyć kartoniki na kaloryferze;
  • akrylowych farb do tego projektu nie polecam; nie próbowałam ich wprawdzie do tego celu używać, ale podejrzewam, że nie nadają się one na zdrapywanki; z doświadczenia wiem, że gdy pokryje się śliską powierzchnię (a kartka zakolorowana kredkami woskowymi taka właśnie jest) akrylem, przy próbie zdrapywania farba odchodzi całym płatem (po wyschnięciu powstaje z niej coś w rodzaju akrylowej błony); spróbuję zrobić magiczny papier używając akrylu i wtedy Wam powiem, jak to działa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *